Mrowna - ostatnia dzika rzeka. Bogactwo i zagrożenia

Wystawę możemy oglądać w grudniu 2007 r.


Towarzystwo Miłośników Milanówka otrzymało zaproszenie na otwarcie wystawy o tematyce jak w tytule. Zebrane fotografie autorstwa Marcina Baki z dużym artyzmem i wrażliwością pokazały rzekę, którą bardzo dobrze znam i  przepraszam że tak piszę, ale na prawdę kocham. Mimo tego, że rzeka „Mrowna” nie płynie przez Milanówek, to łączy się nieopodal w dalszym biegu koryta rzecznego z siostrzaną „Rokitnicą”. Zagrożenie dla „Mrowny” płynące z wielu stron może sprawić, że niebawem będziemy podziwiać tylko beton. Należy się wielki szacunek dla organizatorów wystawy oraz dla przedstawicieli wielu organizacji ekologicznych z terenu Mazowsza i całej Polski za obecność podczas wernisażu. 

Otwarcie wystawy


Prace fotograficzne Marcina Baki


Zwiedzanie wystawy


Niezwykle wymowna Informacja o zagrożeniach

Informacja dotycząca zagrożeń dla Mazowsza
Fot. MK


Dzika ekspansja inwestycji budowlanych na Mazowszu zaczyna przybierać rozmiar monstrualny. Widać doskonale, że nikt nad tym nie panuje, co zresztą na ostatnim spotkaniu Zespołu Roboczego ds. Obwodnicy Milanówka potwierdził radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Grzegorz Kostrzewa-Zorbas. W obronie „Mrowny” i innych niezwykle cennych ekologicznie terenów zaczynają się wreszcie konsolidować ludzie i organizacje, których świadomość zagrożeń jest o wiele większa z racji posiadanych informacji oraz wiedzy z zakresu ekologii oraz możliwych skutków dla przyszłych pokoleń w przypadku zaniechania działań zabezpieczających.

Rozmowy podczas wernisażu


Chcąc przybliżyć Państwu temat, przedstawiam ten reportaż fotograficzny z wystawy oraz filmową relację z wypowiedzi naukowców.

Link do relacji filmowej z wypowiedzi naukowców nt. wartości rzeki „Mrowna”
Mariusz Koszuta

admin, 2007-12-16 11:24:38